Okładka albumu „BasketCase” Nie ulega wątpliwości, że tak zwane „twórcze ADHD”, objawiające się wzmożoną częstotliwością wydawniczą, jest...
Klaudia Putyra
Od dwóch lat prowadzę bloga muzycznego pod jakże trudnym do wymówienia pseudonimem Partyturiada. Czym w zasadzie jest Partyturiada? Cóż, jeden rabin powiedziałby, że wszystkim, a drugi, że niczym. Bo w praktyce na moich social mediach znajdziecie właśnie takie niedefiniowalne wszystko i nic, tj. muzykę klasyczną epoki romantyzmu, brutal technical death metal, dungeon rap, religijny neofolk, wszystko, co związane z TeamSESH, shoegaze lat 90. i mogłabym tak wymieniać pewnie do rana, ale czy słusznie? Odpuśćmy sobie więc dalszą wyliczankę gatunkową i skupmy się na tym, co najważniejsze. Na muzyce. A muzyki Wam u mnie dostatek!