TOP 50 najlepszych rapowych projektów wydanych w 2023 roku
Dobre albumy
Rok 2023 przyniósł nam wiele prześwietnych albumów, do których ludzie w przyszłości będą z chęcią wracać. Zapraszam was do sprawdzenia mojej listy 50’ciu najlepszych rapowych albumów z tego roku. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie brałem pod uwagę albumów nagranych w innym gatunku, które wydał raper np. „Let’s Start Here”, „New Blue Sun” lub tegoroczne wydania od Ruby Da Cherry. Uwielbiam wspomniane albumy, ale dla mnie mijają się z celem tej listy.
PRZYPOMINAM, ŻE TO TYLKO MOJA OPINIA
50. Night Lovell - I HOPE YOU'RE HAPPY
Mocno mnie zaskoczył Night Lovell tym albumem. Po ostatnim albumie miałem mały niesmak do nowych rzeczy od niego, ale ten album skradł moje serce. Mamy tutaj wiele dobrych utworów i Night Lovell nie leci tutaj na tym samym patencie, a robi coś nowego w swojej karierze.
Ulubiony utwór: LIFE SUCKS SO WE FUCK
49. Doe Boy - BEEZY
Raper Doe Boy nigdy nie zawodzi. Dostaliśmy tutaj sporo trapowych bangerów oraz kilka ciekawych sampli, a lista gości jest tutaj ogromna: Lil Yachty, Future, Don Toliver, Roddy Ricch, G Herbo, Babyface Ray, Est Gee oraz Krayzie Bone i Bizzy Bone z Bone Thugz N Harmony.
Ulubiony utwór: Try & See
48. Young Thug - Business Is Business
Jest to pierwszy projekt Thuggera wydany odkąd został aresztowany w maju 2022 roku. Plusami tego albumu jest to, że dostaliśmy nową dawkę kreatywnego flow Thuggera. Chciałem dać ten album trochę wyżej jednak przez sporą część zapychaczy muszę dać raperowi Truly Humble Under God na takim miejscu.
Ulubiony utwór: Want Me Dead
47. Osamason - Osama Season
Osama Season to krótki album, ponieważ trwa tylko 22 minuty, lecz zawiera same bangery. Znajdziecie tutaj zbiór trapowych jak i rage’owych utworów. Zobaczymy, w jakim kierunku pójdzie jego kariera, bo ostatni album rapera Flex Musix wypadł o wiele słabiej.
Ulubiony utwór: Troops
46. Rome Streetz - Noise Kandy 5
Rome wydał kolejną część kultowej w jego fanbase’ie serii Noise Kandy. Jak zwykle raper dał nam sporo muzyki i szczerze wolę ten album bardziej od Wasn’t Build In Day, które również wydał w tym roku. Znajdziecie tutaj dużo boom bapu i starego hip hopu w odświeżonej wersji.
Ulubiony utwór: Chrome Magnum
45. Mike, Wiki & The Alchemist - Faith is A Rock
Album jest dobry, ale według mnie cała trójka wydała lepsze solowe projekty od Faith is A Rock. Znajdziemy tutaj zbiór (jak zwykle) świetnych beatów od The Alchemista, które idealnie zostały wykorzystane przez tę dwójkę raperów.
Ulubiony utwór: Mayors A Cop
44.Danger Mouse & Jemini The Gifted One - Born Again
Legendarny producent Danger Mouse stworzył tutaj wiele świetnych beatów i dobrał do nich świetnego MC – Jeremi The Gifted One. Nie słyszałem wcześniej o Jemini, ale zaskoczył mnie swoją energią tutaj.
Ulubiony utwór: Me
43. The Alchemist - Flying High Part Two
Wiecie, że The Alchemist potrafi rapować? Na tej płycie nie znajdują się tylko beaty od niego wraz z gośćmi, ale również usłyszycie jego wokal. Zdziwiłem się jak dobrze rapuje ten utalentowany producent i mam nadzieję, że usłyszymy więcej takich projektów od niego!
Ulubiony utwór: Royal Hand
42. Jay Worthy & Roc Marciano - Nothing Bigger Than The Program
Jay Worthy, czyli członek Griselda Records wydał swój najlepszy album, który został wyprodukowany przez Roc Marciano. Producent naprawdę mocno popisał się tutaj swoimi beatami. Cały album ma świetny klimat klasycznego gangsta rapu i często wracam do tej płyty.
Ulubiony utwór: The Field
41. Kenny Mason - 6
Materiał skrywający się pod cyfrą „6” jest kontynuacją epki „3”. Według mnie nowa część jest o wiele mroczniejsza od poprzedniej. Kenny cały czas się rozwija muzycznie i trzymam kciuki, aby się wybił w przyszłości, bo zasługuje na to! Projekt jest warty do sprawdzenia dla fanów trapu z południa.
Ulubiony utwór: Stack It Up
40. Lil Uzi Vert - Pink Tape
Chciałbym dać ten album o wiele wyżej, ale jednak jest tu kilka minusów, o których zaraz wspomnę. Z plusów można dać, że jest to najbardziej ambitny i kreatywny projekt Uziego jaki wyszedł. Mamy tutaj nawiązanie do wielu elementów kultury i powiew świeżości w jego karierze. Minusami tego albumu jest zbyt duża ilość zapychaczy, ponieważ ten album brzmiałby o wiele lepiej gdyby tutaj było 14 utworów, a nie 26. Parę nawiązań jest tutaj do niczego jak np. utwór „CS” lub „Crush em” (gdzie przez większość tracku mówi to samo). Dokładny artykuł na temat albumu przeczytasz u nas tutaj.
Ulubiony utwór: Suicide Doors
39. Offset - SET IT OFF
Jeden z najlepszych trapowych albumów w tym roku. Słychać tu mocno inspirację brzmienia z Detroit, Memphis i rodzinnej Atlanty. Nie jest to może jakiś prześwietny album, ale Offet nie zanudza tutaj tym samym flow i eksperymentuje z tym. Według mnie ten album mógłby być lepszy oraz spójny gdyby się wyrzuciło z 5-7 tracków.
Ulubiony Track: FAN
38. Valee & Harry Fraud - Virtuoso
Album ma świetny trapowy klimat i bez dwóch zdań jest to mój ulubiony album od Valee. Beaty od Harry’ego wyszły świetnie. Gościnnie pojawili się tutaj: Saba, Mavi, Twista, 03 Greedo, Z Money, RXKNephew i Action Bronson.
Ulubiony utwór: Watermelon Automobile
37. JELEEL! - REAL RAW!
To jest idealna muzyka na siłownię i różne moshpity na koncertach. Jeleel dał tu wielki popis swojej energii i mam nadzieję, że nie będzie się z tym zatrzymywał. Na Clout Festival świetny dał występ z tymi nutami, które tutaj się znalazły. Nie można zapomnieć o ciekawym performance, który Jeleel stosuje w postaci np.: skoków w tył na koncertach.
Ulubiony utwór: SHOTS!
36. Lil Keed - Keed Talk To 'Em 2
Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych pośmiertnych albumów, jaki wyszedł w rapie. Album nie brzmi jak skok na kasę przez wytwórnię tylko coś, co faktycznie chciałby wydać Keed już zza życia. Przed tragiczną śmiercią Keed długo zapowiadał ten album i było widać jak ciężko nad nim pracuje. Gościnnie na tym albumie znaleźli się: Nav, Lil Gotit, Big Sean, Offset, Trippie Redd, Young Thug i wielu innych.
Ulubiony utwór: Long Way To Go
35. Rick Ross & Meek Mill - Too Good To Be True
Podczas odsłuchu tego albumu czuję się jakbym cofnął się o mniej więcej 10 lat. Dlaczego? Ponieważ ten album to trap z 2011 do 2015 roku i to w tym pozytywnym znaczeniu. Obydwaj panowie dali potężny album przepełniony różnymi bangerami. Wydaje mi się, że gdyby taki album wyszedł 10 lat temu to obecnie byłby wielkim klasykiem.
Ulubiony utwór: Go to Hell
34. Lil Tecca - TEC
Ten album to idealny dowód na to jak Tecca rozwija się jako muzyk. Uwielbiam tutaj przejścia pomiędzy utworami i to jak Tecca kreatywnie podszedł do tego wydawnictwa. Mogę nawet stwierdzić, że to jego drugi najlepszy album zaraz po We love you Tecca.
Ulubiony utwór: Fell In Love
33. Redveil - playing w/ fire
Trzymam kciuki za sukces Redveila, bo chłopak ma tylko 19 lat i wydał już tyle dobrej muzyki. A ta ep’ka jest tego dobrym przykładem. Całość trwa tylko 15 minut, lecz Redveil stworzył tutaj fajny klimat. Gościnnie pojawili się tutaj Jpegmafia i Mekdelawit
Ulubiony utwór: giftbag
32. CZARFACE -Czartificial Intelligence
Jeden z lepszych projektów wydany przez grupę Czarface. Mamy tutaj jak zwykle dużo nawiązań do świata komiksów co widać już po samej okładce. Swoją drogą cały utwór „Marvel at That” jest o tym jak Inspectah Deck opowiada dzieciom o postaciach z Marvela w formie alfabetu.
Ulubiony utwór: You Know My Style
31. Jack Harlow - Jackman.
Według mnie jedno z największych zaskoczeń tego roku. Nigdy nie byłem fanem Jack’a, a po wydaniu albumu Come Home The Kids Miss Yo całkowicie przestałem się nim interesować. Jednak tutaj Jack świetnie rapuje na beatach z klasycznego oldschoolowego rapu oraz jego teksty są na lepszym poziomie niż na poprzednich projektach.
Ulubiony utwór: Gang Gang Gang
30. Hi-C - L3FT 4 D3AD
Tytuł materiału od HI-C jest nawiązaniem do jednej z moich ulubionych gier, czyli Left 4 Dead. W tym materiale raper o wiele bardziej wykorzystał swój potencjał niż przy poprzednich swoich produkcjach. Jeśli lubisz brzmienie RCB to ten album skradnie swoje serce. Swoją drogą przypominam, że Hi-C zagra koncert w Polsce w marcu przyszłego roku.
Ulubiony utwór: D3uS 3x
29. Jeezy - I Might Forgive... But I Don't Forget
Ale się zaskoczyłem podczas odsłuchu tego albumu. Całość trwa prawie półtorej godziny, a ja nawet przez chwilę się nie nudziłem. Na tym podwójnym albumie mamy same trapowe bangery, za które ludzie pokochali Jeezy’ego. Nie ma tutaj nic odkrywczego, ale za to mamy same chwytliwe bangery.
Ulubiony utwór: My Name
28. Boldy James & Chanhays - Prisoner of Circumstance
Bardzo dobra ep’ka ze świetną produkcją Chanhays’a. Boldy to obecnie moja ulubiona postać ze świata Detroit i czekam na kolejne jego materiały. Swoją drogą ta epka jest dobrą rekompensatą za średni album, jakim był Indiana Jones.
Ulubiony utwór: Trust Issues
27. Nas & Hit-Boy - Magic 3
Ostatnia część Magic, która kończy współpracę z Hit-Boy’em. Płyta po czasie o wiele bardziej mi się spodobała i uważam ją za świetne zakończeniu runu Nas’a sprzed ostatnich trzech lat.
Ulubiony utwór: Fever
26. Blu & Real Bad Man - Bad News
Bad News to krótki album z dobrymi boom bap’owymi utworami. Na tym albumie raper Blu dał wielki popis swoim flow, a Real Bad Man nie zawiódł swoimi beatami.
Ulubiony utwór: The Hurt
25. 2 Chainz & Lil Wayne - Welcome 2 Coolegrove
Welcome 2 Coolegrove jest kontynuacją wydanego w 2016 roku albumu Coolegrove i szczerze? Ta część jest kilka razy lepsza od jedynki. Mamy tutaj 50 centa jako narratora całego albumu, który dodaje fajnego klimatu. Dodatkowo na albumie znajdziemy wiele chwytliwych utworów. 2 Chainz oraz Lil Wayne nie lecą tutaj na jednym flow tylko oferują coś nowego od siebie. Na liście gości znaleźli się: 21 Savage, Vory, Rick Ross, Benny The Butcher, Usher i Fabolous.
Ulubiony utwór: G6
24. Wiki & Tony Seltzer - 14k Figaro
Chyba najlepszy projekt jaki wydał Wiki. Mamy tutaj wiele bangerów, dużo ciekawych pomysłów i prześwietne beaty od Seltzer’a. Dużo osób narzeka na jego głos, ale dla mnie ma to swój urok w Abstract Hip Hop’ie. Mam nadzieje, że Wiki się nie zatrzyma i da nam więcej takich projektów jak ten.
Ulubiony utwór: Fried Ice Cream
23. Lucki - S*X M*NEY DR*GS
Zauważyłem na stronie AOTY oraz RYM, że ten album ma średnie oceny, ale według mnie zasłużył na większe uznanie. Płytę można pochwalić szczególnie za produkcję, która jest na wysokim poziomie. Utwór „Karma A Bitch” ma zdecydowanie jeden z najlepszych beatów, jakie słyszałem w tym roku.
Ulubiony utwór: No Bap
22. Ja'king the Divine & Javi Darko - Fear & Loathing In Long Island
Ten album zasługuje na większy rozgłos. Jeśli jesteś fanem Abstract Rapu to powinieneś sprawdzić ten album od dwóch utalentowanych raperów z podziemia. Całe F&LILI ma świetny klimat i swoją wyjątkową produkcję.
Ulubiony utwór: Musket Leather
21. Aesop Rock - Integrated Tech Solutions
Album opowiada historię o aplikacji, która jest dostosowana do stylu życia i branży w celu zapewnienia pożądanych doświadczeń. Cała ta opowieść brzmi jakby przeszłość i przyszłość działa się w tym samym momencie. Aesop Rock jak zwykle nie zawiódł swoją kreatywnością i talentem do tworzenia muzyki.
Ulubiony utwór: Living Curfew
20. El MIchels Affair & Black Thought - Glorious Game
Album nie jest na poziomie zeszłorocznego Cheat Codes, jednak po czasie zacząłem się bardziej przekonywać do Glorious Game. Gdyby produkcja na tym albumie była na wyższym poziomie to dałbym ten projekt o wiele wyżej, ale pomimo to Black Thought udowadnia, że wciąż jest jednym z najlepszych raperów ever. Dziwi mnie, że po tak długiej karierze wciąż mu świetnie idzie w wydawaniu nowych kreatywnych rzeczy.
Ulubiony utwór: Protocol
19. Ken Carson - A Great Chaos
Jedno z moich największych zaskoczeń w tym roku. Po ostatnim projekcie „X” przestałem mieć jakiekolwiek oczekiwania do nadchodzącej płyty Carsona. Jednak już po przesłuchaniu trzech pierwszych utworów byłem bardzo zadowolony. Album A Great Chaos ma świetny klimat i polecam go posłuchać na dobrych głośnikach, ponieważ odbiór albumu będzie o wiele lepszy.
Ulubiony utwór: Fighting My Demons
18. Young Nudy - Gumbo
Album jest nawiązaniem do „MM.. FOOD” od MF Doom’a poprzez dosyć specyficzne zagranie. W postaci nazwania wszystkich utworów nazwami różnymi potrawami. Young Nudy jak zwykle nie zanudza i dał tutaj świetne utwory. Przez cały odsłuch album trzyma świetny klimat. Gościnnie na albumie pojawili się Key Glock oraz 21 Savage!
Ulubiony utwór: Shrimp
17. Noname - Sundial
Najbardziej Overhated album z tego roku. Ludzie zaniżyli ocenę całej płyty przez kontrowersyjną zwrotkę od Jay Electronica na utworze „Ballons” i nie skupiali się na tym jak Noname poradziła sobie na całej płycie. Według mnie album jest świetny i choć nie jest tak wyśmienity jak poprzednie projekty od tej raperki to wciąż mam dobre zdanie o nim. Na Sundial gościnnie pojawili się między innymi Common, czy Billy Woods.
Ulubiony utwór: gospel?
16. Mick Jenkins - The Patience
The Patience to krótki album, który zawiera wiele chwytliwych oraz ambitnych utworów. Gościnnie pojawili się tutaj JID, Benny The Butcher, Freddie Gibbs i Vic Mensa. Podczas opublikowania albumu miło się patrzyło na dobry odbiór płyty. Tym bardziej że myślałem, że zainteresowaniem Mick’em już opadło.
Ulubiony Track: Show & Tell
15. Killer Mike - Michael
Na kolejny solowy album Mike’a fani musieli czekać aż 11 lat, ale według mnie raper spełnił oczekiwania. Na albumie przewija się trochę gospelu, trochę trapu i rapu, którym Killer Mike zawsze nas zadowalał. Album Michael dostał nominację do nadchodzącej gali nagród Grammy za rapowy album roku. Singiel „Scientists & Engineers” pochodzący z tej płyty dostał nominację za rapowy utwór roku. Na płycie znajdziemy wiele gości, a między innymi Andre 3000, Future, El-P, 6lack, Mozzy, Young Thug i Curren$y
Ulubiony utwór: Scientists & Engineers
14. Larry June & The Alchemist - The Great Escape
Flow Larry’ego, do którego można się wychillować plus prześwietne beaty The Alchemista to idealne połączenie. Ten album jest idealny gdy chcecie odpocząć podczas jazdy samochodem. Lista gości jest imponująca, bo pojawili się tutaj Big Sean, Slum Village, Wiz Khalifa, Joey Bada$$, Curren$y, Action Bronson, Boldy James oraz sam The Alchemist trochę zarapował na tej płycie.
Ulubiony utwór: 60 Days
13. Key Glock - Glockoma 2
Pomimo że na tej płycie jest typowy trap, do którego przyzwyczaił nas Key Glock to album i tak jest mocno wyjątkowy. Mamy tutaj wiele świetnych beatów, a Glizzock świetnie rapuje i daje wiele kreatywnych linijek. Warto dodać, że na płycie nie ma żadnych gości, a gospodarz ani przez minutę nie zanudza. Polecam sprawdzić wersję Deluxe, na której również nie ma dla mnie żadnych skipów.
Ulubiony utwór: Fuck A Feature
12. Mach-Hommy & Tha God Fahim - Notorious Dump Legends: Volume 2
Pierwsza część tej serii zdobyła wielkie uznanie wśród fanów Mach’a. Ta część, pomimo że nie jest na tym samym poziomie co pierwsza to wciąż uważam ją za świetną. Produkcja i teksty są na wysokim poziomie. Album polecam sprawdzić osobom, które nie znają zbytnio obu panów, a lubią gatunek Abstract Hip Hop.
Ulubiony utwór: Cold Milk
11. Slowthai - Ugly
Ugly to album, który brzmi całkowicie inaczej niż to, co Slowthai wcześniej wydawał. Znajdziemy tutaj wiele Post-Punk’u i surowych wokali. Slowthai opowiada tutaj wiele o swoim bólu i problemach emocjonalnych.
Ulubiony utwór: Never Again
10. Armand Hammer - We Buy Diabetic Test Strips
Armand Hammer, czyli Billy Woods i ELUCID wciąż pokazują, że są obecnie jednym z najlepszych duetów w rapie. Możecie znaleźć tutaj wiele eksperymentalnego hip-hopu oraz Abstract Rapu. Na tej płycie znajdują się jedne z najlepszych tekstów, jakie słyszałem w tym roku. Warto dodać, że 2 utwory wyprodukował JPEGMAFIA.
Ulubiony utwór: The Gods Must Be Crazy
9. McKinley Dixon - Beloved! Paradise! Jazz?!
Odsłuch tej płyty był moim pierwszym kontaktem z twórczością McKinley’a i szczerze? Bardzo mocno się zaskoczyłem. Taki mały twórca wydał prześwietny jazz’owy album, który mógłbym słuchać godzinami. Dodatkowo ta płyta jest jedną z najlepiej ocenianych na takich stronach jak AOTY lub RYM. Polecam każdemu sprawdzić kto jeszcze nie znał jego postaci.
Ulubiony utwór: Beloved! Paradise! Jazz?!
8. Danny Brown - Quaranta
Jest to drugi album rapera wydany w tym roku. Warto wspomnieć, że jest to kontynuacja albumu XXX, który wyszedł w 2011 roku. Album Quaranta lekko mnie zaskoczył, ponieważ spodziewałem się klimatu, jaki był w singlu „Tantor”, a zamiast tego dostałem emocjonalny album, gdzie Danny pokazuje prawdziwego siebie i jak wygląda jego życie po 40’stce. Teksty i produkcja są największymi plusami tej płyty.
Ulubiony utwór: Celibate
7. Mike - Burning Desire
Ten rok był bardzo udany dla Mike’a. Pojawił się gościnnie na kilku świetnych projektach oraz wydał album z The Alchemist’em i Wiki. Burning Desire to kontynuacja tego świetnego run’u i według mnie jest to jeden z najlepszych projektów w dyskografii Mike’a. Mam nadzieję, że kariera będzie wciąż szła w tak dobrym kierunku.
Ulubiony utwór: plz don’t cut my wings
6. Navy Blue - Ways of Knowing
Navy to strasznie underrated osoba w świecie Rapu. Ten album idealnie pokazuje jego zdolności w tworzeniu muzyki, a jego teksty mógłbym dać na poziom różnych poetów. Jest to również jeden z najlepiej wyprodukowanych albumów w tym roku.
Ulubiony utwór: Chosen
5. Nas & Hit-Boy - Magic 2
Obydwoje panowie bardzo dobrze poradzili na tym albumie. Nas wciąż udowadnia drugi Peak w swojej karierze, a Hit-Boy dał tutaj wiele świetnych beat’ów, które dopełniają nawijkę Nas’a. Fani legendy powinni sięgnąć po ten album jak najszybciej jeśli premiera ich ominęła.
Ulubiony utwór: Office Hours
4. Billy Woods & Kenny Segal - Maps
Jest to jeden z najlepiej ocenianych albumów i nie ma co się dziwić. Maps to drugi wspólny album Billy Woods’a z producentem Kenny Segal’em. Cały album ma świetny klimat, a teksty Billy’ego to czysta poezja. Raper po raz kolejny udowadnia, że jego oryginalność i pomysły są jedyne w swoim rodzaju.
Ulubiony utwór: Soft Landing
3. Travis Scott - Utopia
Po prawie 5 latach czekania w końcu Travis Scott wydał swój solowy album. Czy spełnił oczekiwania? Jak najbardziej. Na albumie znajdziemy wiele ambitnych utworów, takich jak „My Eyes” lub „Sirens” ale również wiele bangerów. Do tego zastosował wiele nawiązań do innych artystów. Po sprawdzeniu listy gości można powiedzieć, że Travis Scott na listę gości wziął samych „Avengersów”. Zdecydowanie najlepszy album jeśli chodzi o mainstream.
Ulubiony utwór: HYAENA
2. Earl Sweatshirt & The Alchemist - Voir Dire
Na ten album czekałem bardzo długo z niecierpliwością, ponieważ obydwaj panowie już kilka lat temu zapowiedzieli wspólny album, ale pod zmienionymi ksywami. Album finalnie trafił w sierpniu na stronę Music Gala w formie NFT. Prawdopodobnie obydwaj artyści zarobili z tego przedsięwzięcia około pół miliona dolarów. Na samym albumie mamy kolejny pokaz poetycki Earla, a The Alchemist dowiózł świetne beaty. Polecam sprawdzić OG wersję, bo dwa świetne kawałki niestety nie trafiły na streamingi.
Ulubiony utwór: Geb
1. JPEGMAFIA & Danny Brown - Scaring The Hoes
Ten album w 100% spełnił moje oczekiwania i nie ma tutaj momentu, przy którym bym się nudził. Peggy dał tutaj wielki popis na produkcji (przypominam, że tutaj jest sampel Japońskiej reklamy z lat 80’tych) i cały czas to wymyślał nowe flow. Danny Brown w porównaniu do wyżej opisanej Quaranty dał tutaj o wiele bardziej radosny i energiczny występ. Płyta zdobyła wielkie uznanie i mam nadzieję, że za kilka lat będzie wspominana jako jedna z najlepszych w tej dekadzie.
Ulubiony utwór: God LOves You
Masz newsa?
Napisz do nas na socialach lub wyślij wiadomość na redakcja@utppf.pl
Bądź z nami na bieżąco:
O autorze
- Remigiusz
- Współtworzę UTPPF od 2020 roku, gdzie jestem odpowiedzialny za naszego Instagrama i posty na FB. Muzyka jest moją największą pasją i nie ograniczam się do jednego gatunku. Pomimo iż najbardziej lubię rap i siedzę w nim mocno od 2015 roku to lubię czasem posłuchać R&B, Soulu, Metalu, Punku lub Indie Popu.
- 16 stycznia, 2026PremieryA$AP Rocky wreszcie wydał DON’T BE DUMB / Premiery Tygodnia
- 11 stycznia, 2026PremieryUnoTheActivist z epką „Adventure Time 2” / Premiery Tygodnia
- 31 grudnia, 2025MainstreamRapowe albumy roku 2025 – wyróżnienia
- 30 grudnia, 2025Mainstream60 najlepszych rapowych projektów wydanych w 2025 roku